Lifestyle
WARTO MIEĆ IDOLA
17:10
Pamiętam, że jako dziecko miałam problem kiedy ktoś pytał mnie: "jaka jest twoja ulubiona piosenkarka/aktorka?". Nigdy nie wiedziałam jak odpowiedzieć, bo zwyczajnie nie miałam nikogo takiego. Jak większość dzieci lubiłam Miley Cyrus, Zac'a Efron'a i inne tego typu gwiazdki, ale żadną z nich się jakoś bardziej nie interesowałam.
Rok 2007. Utwór "Break The Ice" jest hitem radiowym. Wiecie już o kim piszę? Jeśli nie to czytajcie dalej. :-) Ta piosenka była wszędzie, słyszałam ją kilkanaście razy dziennie, znałam słowa prawie na pamięć (oczywiście kalecząc angielski :D). Wtedy nawet nie wiedziałam kto ją śpiewa, hihi. W końcu miałam tylko 7 lat i nie przywiązywałam do tego wagi...
Rok 2008. Oglądałam stację telewizyjną "VIVA POLSKA" (wtedy jeszcze była tam muzyka) i nagle pokazali "Womanizer". Momentalnie zakochałam się w teledysku, i w piosence. Wymyślałam układy taneczne, co z tego że były beznadziejne. Próbowałam być jak ona. Ściągnęłam sobie to na laptopa i słuchałam non stop. Śpiewałam, jednocześnie grając w simsy (tak na marginesie: moją ukochaną grę do dziś).
Nadszedł rok 2014. Początek października. Przeżyłam coś bardzo przykrego i długo nie mogłam się pozbierać. W tamtym czasie słuchałam dużo muzyki, bo to pozwalało mi wyrzucić z siebie negatywne emocje. Pod koniec listopada weszłam na YouTube, i odkryłam piosenkę, którą do tej pory znam na pamięć. "Perfume" sprawiło, że wróciłam do słuchania wokalistki, którą tak naprawdę uwielbiałam od dzieciństwa, ale jeszcze o tym nie wiedziałam. To było gdzieś w środku mnie, czekało żeby to odkryć. Towarzyszyła mi tak naprawdę od zawsze.
Zaczęłam przekopywać Internet, czytać co się u niej zdarzyło w ciągu ostatnich lat. Prześledziłam jej najlepsze i najgorsze okresy. Obejrzałam filmy dokumentalne o niej. "For The Record" bardzo do mnie przemówił i lubię do niego wracać. Dzięki niemu jeszcze bardziej ją uwielbiam. Pokazała tam jaka jest, co czuje. W wielu kwestiach o których tam powiedziała, utożsamiam się z nią.
2 grudnia (w jej urodziny), postanowiłam, że dołączę do fandomu. Od tamtej pory na bieżąco śledzę jej losy, wspieram.
Na pewno już wiecie o kim piszę. Britney Spears - głównie kojarzona z ogolonej głowy i nadużywania playbacku. Wiecie co? Nie obchodzi mnie to. Liczy się dla mnie fakt, że się podniosła. W tym roku wydała nową płytę, "Glory", która jest świetna, i polecam każdemu ją przesłuchać. Występuje w Vegas i naprawdę dobrze sobie tam radzi. Pokazała, że mimo wydarzeń z przeszłości jeszcze może coś zdziałać w przemyśle muzycznym. Ikoną pozostanie już na zawsze.
Jak wspomniałam na początku Britney kończy dzisiaj 35 lat. Byłabym wdzięczna jeśli złożylibyście jej życzenia na Twitterze z hasztagiem "#HappyBirthdayFromPoland".
Dajcie mi koniecznie znać czy słuchacie Britney, i czy macie jakiś swoich idoli. ;-)

Obrazki:
rollingstone.com
extrapop.com



